środa, 10 lipca 2013

Fafik's travels 31 - Madera

Madera jest wyspą wulkaniczną, znajdującą się przy północnym wybrzeżu Afryki, a terytorialnie należącą do Portugalii.
Na stosunkowo niewielkim obszarze (57 km długości, 22 km szerokości) można praktycznie w jeden dzień zaliczyć bardzo różnorodne strefy klimatyczne oraz podziwiać odmienne krajobrazy.
Skaliste wybrzeże
Nieliczne piaszczyste plaże
Mgliste płaskowyże
Strome góry
Gęsto zaludnione wsie i miasta
Tropikalne zarośla
Dla każdego coś miłego!
Niech Was jednak nie zmyli niewielki rozmiar wyspy, bo z racji wulkanicznego ukształtowania, drogi wiją się serpentynami, zatem odległości między "atrakcjami" zwiększają się 2-3 krotnie.

Wyspa głównie słynie z... kwiatów, które można podziwiać przez cały rok!

środa, 3 lipca 2013

Performance "Narcyz"

Trzy lata temu popełniłem podwójną recenzję filmową.
Narzekałem w niej, że męski narząd płciowy, zwany członkiem, chujem, wackiem oraz wieloma innymi nazwami jest w czasach współczesnych traktowany jako absolutne tabu.
Dość przykry to fakt, którego w żaden sposób nie ogarniam swoim małym rozumkiem, znajdującym się prawdopodobnie właśnie w tymże narządzie. Postanowiłem więc wypowiedzieć temu stanowi rzeczy prywatną vendettę, którego zwieńczeniem jest trwający od pół roku All day Ophelion.
Jednak coś musiało być impulsem do takiego działania. Jak tak sięgam wstecz pamięcią, to jedną z iskierek z pewnością była wystawa Ars Homo Erotica, której kuratorem był Paweł Leszkowicz. Natomiast zupełnie niedawno, wpadła w moje lepkie łapki jego książka "Nagi mężczyzna", która dała mi sporego kopa, aby projekt kontynuować oraz urozmaicać.
Pozwolę sobie przytoczyć fragment wstępu:
Akt męski to obszar podminowany - erotycznie i politycznie. Pełen akt męski wciąż jest kontrowersyjny i wypierany (...), w polskiej kulturze nowoczesnej problematyzował on kwestie indywidualnej lub zbiorowej wolności, a jego współczesny rozwój wiąże się z emancypacją społeczną i seksualną oraz z demokratyzacją płci. Paradoksalny status aktu męskiego polega na tym, iż jest on symbolem zarówno władzy, jak i opozycji. Jest on gatunkiem bardzo oficjalnym - rzeźbą publiczną, a jednocześnie intymnym, obscenicznym i często cenzurowanym. Dlatego rozważany jest akt męski w swej genitalnej pełni i pruderyjnej osłonie, nacjonalistycznej dumie i anarchistycznym proteście, bolesnej nagości i zmysłowej rozkoszy.

PÓŁ ROKU PROJEKTU!!!
Zostało tylko kolejne pół.
W założeniach do projektu, miałem porastać sierścią właśnie przez taki okres, a później miałem zastanowić się co dalej począć z tym dość uciążliwym faktem.
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, nadarzyła się znakomita okazja, aby połączyć przyjemne z pożytecznym.
W przyjaznych progach Dworku Artura, będącego częścią Gdańskiego Archipelagu Kultury, aktualnie pokazywana jest wystawa HamKid'owych prac. Dwa lata naszej radosnej twórczości.
Na wernisaż przygotowałem performance, który jest częścią ADO, a wiodącą rolę grał w nim dziecięcy basenik, z "ulubionym" motywem Anety.

Zapraszam do obejrzenia filmu z występu

oraz fotorelacji.

Na koniec chciałbym podziękować pracownikom Dworku Artura za zorganizowanie wystawy AlterEgo, a w szczególności Panu Krzysztofowi Fafińskiemu, który miał dziś urodziny.

Z racji tego, że w większości pozbawiłem się owłosienia, jedyną częścią ciała zarastającą do końca roku pozostanie głowa.

wtorek, 2 lipca 2013

Narcyz - Preludium

W zaproszeniu na wernisaż wystawy AlterEgo wspominałem, że pierwszy raz w życiu będę wykonywał performance na żywo, w nawiązaniu do ofelionowego projektu.
Chyba się udało.
Szczegóły już wkrótce.

środa, 26 czerwca 2013

Ogłoszenie Bagiennego Dziadka

23.06.2013.
W związku z pobytem HamKidu nad morzem, prawdopodobnie nastąpi krótka przerwa w aktualizowaniu Opheliona.

Na początek lata gorąco polecam poniższy utwór muzyczny.
Teledysk do niego również zacny.

czwartek, 20 czerwca 2013

AlterEgo

foto by Aneta
Siedzieli, pili, lulki palili, grali, knuli, no i wyszło szydło z worka...

Pod koniec zeszłego roku Kimon został jednym z Aniołów Apokalipsy, co miałem przyjemność samemu zobaczyć i tutaj zreferować.
Tym razem Gdański Archipelag Kultury będzie prezentował wystawę indywidualną wspomnianego rzemieślnika.
28 czerwca 
(piątek), 
godz. 18

Dworek Artura GAK
Ul. Dworcowa 9,
Gdańsk Orunia
Czego tam nie będzie!? Obrazy, szkice, grafiki, matryce, batiki, TV, a nawet basen dla ochłody!!!
Jako Marszand-Kloszard zapewniam odpowiednią catering.
Jako Kurator - oryginalną oprawę prezentowanych wytworów.
Jako połówka HamKid'u przygotowuję pierwszy w życiu performance, związany z ofelionowym projektem pt. "Narcyz".

Wakacje czas zacząć od przyjazdu nad Bałtyk!!!
Przy okazji można też iść na BFK 
;DDD

wtorek, 28 maja 2013

Fafik's travels 30 - Holy Chełmno

Tam Anioł wskaże Wam drogę do ołtarza,
gdzie wmontowano relikwie świętego Walentego.
Przerazi Was realistyczna głowa świętego Jana na misie, wyrzeźbiona wcześniej niż ołtarz Wita Stwosza.
Z tego samego okresu pochodzi ogromna figura Chrystusa ukrzyżowanego,
któremu niczym niewierny Tomasz możecie legalnie włożyć palce w rany,
a następnie spojrzeć w jego umęczoną twarz.
Zainteresowani mogą podziwiać kunszt XVII-wiecznych hafciarek,
a spostrzegawczy dojrzą Pietę "ozdobioną" przez gołębie.
Chełmno skrywa wiele niespodzianek dla turystów.

poniedziałek, 20 maja 2013

Warszawskie Targi Książki 2013

czyli Festiwal Komiksowa Warszawa w tle,
a właściwie odwrotnie, bo tak dopieszczony światek komiksowy w Polsce chyba jeszcze nie był, a kto będzie Wam mówił inaczej to znak, że zwykłą marudą i malkontentem jest i basta!!!

Targi zostały przeniesione z Pałacu Kultury i Nauki, do Basenu... tfu na Stadion Narodowy. Dach był zamknięty, więc powódź w wyniku nagłego załamania pogody, która była prześliczna, raczej nam nie groziła. Sam Stadion dość szybko przyjął swoją starą funkcję największego targowiska Europy.
Żarty na bok, bo przeprowadzka jak najbardziej korzystna. Nie trzeba już było błądzić po setkach korytarzy, schodów, sal i pięter. Większość wystawców znalazła się na jednym poziomie. Wędrówka po okręgu, także cokolwiek przeoczyć, czy zgubić się nie sposób.
Jedynym wyjątkiem był właśnie Festiwal Komiksowy, który umiejscowiono na Poziomie -1.
Wbrew pozorom nie była to degradacja do podziemi. Wręcz przeciwnie!
Właśnie na tym poziomie znajdowało się wejście na CAŁE TARGI, razem z Informacją i Sceną Główną, na której występowały zaproszone gwiazdy targowe, a na koniec sobotniego dnia, odbyło się czytanie przez aktorów komiksu "Norka Zagłady" (foto 1).
W ten sprytny sposób, wszyscy targowi goście musieli przejść przez strefę komiksową.
Takich tłumów w komiksowe to jeszcze nigdy nie widziałem.
Jednak na sali konferencyjnej... norma, czyli trzy osoby na krzyż.
Pierwszy raz przybyłem na festiwal bez siaty komiksów do "wyrysownia" i nie szalałem z kasą po stoiskach.
Totalny luz.
Przez to mogłem na spokojnie przejść się po całych targach i kupić rzeczy nie związane z komiksikami.
Było S-U-P-E-R!!!